Co zrobić z tymi pracowniczymi planami kapitałowymi?             

Z punktu widzenia ideologicznego pracownicze plany kapitałowe brzmią wspaniale. Obudźmy w Polakach chęć oszczędzania na emeryturę i dajmy im do tego narzędzia. Narzędzie zostało nam dane, a z tego obudzenia niewiele udało się zrobić. Mała część społeczeństwa wie, o co tak na naprawdę chodzi. Stąd jako bezstronny ekspert, który z Programu nie otrzyma wpływu podatku, opłaty za zarządzanie, czy innych prowizji, rozpracujemy dla Was PPK.

Po pierwsze to nie nowe OFE

W przeciwieństwie do OFE (Otwartych Funduszy Emerytalnych) środki gromadzone w PPK stanowią prywatną własność uczestnika PPK! Teoretycznie, zatem nikt inny oprócz nas samych nie ma do nich prawa. No może nie do wszystkich. Dokładnie 30% tego, co wpłacili nam zatrudniający przejdzie do ZUS w przypadku wcześniejszego niż przewidziano (60 rok życia) zakończenia przez nas oszczędzania. Dla przypomnienia pomimo wielkiej propagandy ze strony polityków czy reklam, z punktu widzenia prawa, środki zgromadzone w OFE nigdy nie były naszą prywatną własnością.

Po drugie to Ty decydujesz czy uczestniczysz w programie

Uczestnictwo w PPK jest dobrowolne. Ustawodawca z pewnością czytał lektury Richarda Thalera, nagrodzonego nie tak dawno Nagrodą Nobla w dziedzinie ekonomii. W związku, z czym żeby przystąpić do programu nie musimy nic robić. Jeśli jednak nie mamy zamiaru brać udziału w PPK, powinniśmy poinformować swojego pracodawcę na piśmie. Ale uwaga, automatycznie po 4 latach nawet, jeśli dziś zrezygnujemy z programu, zostaniemy znów dopisani do listy uczestników.

Po trzecie zauważysz swój udział w PPK w wypłacie

Tzw. wpłata podstawowa finansowana jest m.in. przez uczestnika, – czyli przez każdego z nas. Wynosi 2% wynagrodzenia chyba, że będziemy ją chcieli obniżyć do min 0,5%. Obniżenie jest możliwe w przypadku, kiedy nasze wynagrodzenie nie przekracza kwoty 1,2- krotności minimalnego wynagrodzenia. Dziś ta kwota wynosi 2 700 złotych brutto. Niestety ustawodawca nie przygotował dla Nas zwolnienia podatkowego od kwoty naszej wpłaty. Pieniądze trafią na konto PPK po opodatkowaniu. Krótko mówiąc, jeśli zarabiasz 5 000 złotych brutto i na rękę miałeś dotychczas 3 550 zł, to po wstąpieniu do PPK na koncie zobaczysz 3 436 zł.

Po czwarte nie pomyliłem się w poprzednim punkcie

Wprawnie liczący człowiek powiedziałby, że na koncie powinno pojawić się 3 450 zł. Gdzie zginęło 14 złotych? Na wpłatę podstawową składa się również pracodawca. Obowiązkowa wpłata po jego stronie wynosi 1,5% wynagrodzenia. W przykładzie z 5 000 zł brutto wynosi to 75 zł. Jednak to my od tego zapłacimy podatek, czyli właśnie te sporne 14 złotych. Jednak jakby na to nie patrzeć pracodawca po prostu dołoży się do naszego PPK. Co prawda może sobie o tym przypomnieć przy negocjacjach podwyżki, co może przyczynić się do trudniejszej rozmowy, ale nikt przecież nie chodzi po podwyżkę 1,5%.

Po piąte będą „ekstra” bonusy od Państwa

Na start programu od Skarbu Państwa każdy uczestnik PPK dostanie powitalne 250 zł. Dodatkowo na każdą rocznicę uczestnictwa będzie wypłacana premia w wysokości 240 zł. Warunkiem wypłaty rocznej premii jest zebranie w danym roku kalendarzowym na koncie PPK składek odpowiadających 6-krotności wpłat od minimalnego wynagrodzenia. Minimalne wynagrodzenie wynosi dziś 2 250 zł brutto. Na szybko licząc (1,5% +(2%*0,82)) * 2250 * 6 = 423,9. Jeśli w tym roku pojawiłoby się na koncie tyle środków to otrzymalibyśmy roczną premię. Jeśli pomyślimy szerzej to raczej nie są to pieniądze ekstra tylko pokazanie w dużej zawiłości zwolnienia podatkowego. Wracając do analizy wynagrodzenia 5 000 brutto roczny podatek od wpłat podstawowych wynosi około 384 złotych. Ekstra roczna premia obniża, zatem podatek z 18% do 6,75%.

Po szóste będą niskie prowizje

Zgodnie z ustawą podmiot prowadzący konto PPK może pobierać wynagrodzenie za zarządzanie „PPK” w wysokości nie większej niż 0,5% wartości aktywów netto „PPK” oraz wynagrodzenie za osiągnięty wynik, które nie może być wyższe niż 0,1% aktywów netto „PPK”. Jeśli porównamy to z rynkiem funduszy inwestycyjnych w Polsce to można powiedzieć, że opłaty są znikome. Bardzo rzadko możemy znaleźć np. fundusz akcyjny z opłatą niższą niż 2%. Nikt się nie dziwi również opłatą na poziomie 4%. Z jednej strony to dobrze, ale z drugiej strony, aby komuś opłacało się zarządzać nowym „lekiem” na emeryturę musi działać na dużej skali. Wydaję się, że na tym rynku zostaną tylko Ci, którzy zdobędą duży popyt na swoje usługi. Furtką na polepszenie swojego wynagrodzenia za zarządzanie „PPK” jest inwestycja w certyfikaty funduszy inwestycyjnych zamkniętych lub tytuły uczestnictwa, w których opłata za zarządzanie wynosić może maksymalnie 1,5% oraz wynagrodzenie od wyniku nieprzekraczające 20% osiągniętego zysku. Łączna wartość takiej inwestycji w „PPK” nie może przekroczyć 10% aktywów netto całego „PPK”

Po siódme zainwestujesz wedle ściśle ustalonego klucza

Jeśli nie znasz się na inwestycjach to rozwiązanie jest dla Ciebie. Dlaczego? Ponieważ cały proces będzie przeprowadzony wedle ściśle określonego klucza. Zgodnie z ustawą o PPK okres inwestycji jest podzielony na pięć różnych okresów. W zależności od tego jak dużo czasu pozostało do 60 roku życia zmieniać się będzie udział akcji wobec obligacji. Poziom akcji w portfelu będzie zmniejszał się z najwyższego udziału 60%-80% ponad 20 lat przed 60 rokiem życia uczestnika do 15% w momencie wygaśnięcia. Na odwrót będzie z obligacjami. Ich udział w miarę zbliżania się do 60 roku życia będzie się zwiększał z 20%-40% do 85%. Co ważne aż 70% części dłużnej (obligacyjnej) musi być inwestowana w papiery emitowane przez Skarb Państwa lub Jednostki samorządów terytorialnych. Popatrzmy również na podział środków części akcyjnej. Przynajmniej 40% ma być zainwestowane w WIG20, nie więcej niż 20% w mWIG40 oraz nie więcej niż 20%  w inne. Dla osób, które czynnie chcą uczestniczyć w decyzjach inwestycyjnych swoich środków na emeryturę może okazać się to mało angażujące, przez co mało interesujące.

Po ósme niskie stopy procentowe będą miały wpływ na wynik

Biorąc pod uwagę fakt, że żyjemy w czasach ujemnych rentowności obligacji skarbowych na świecie można zadać pytanie jak w takim środowisku część dłużna ma przynosić dochody? Czy długoterminowe bezpieczne oszczędzanie w takich czasach może przynieść korzyści? Oczywiście tego dziś nie jesteśmy w stanie stwierdzić, bo nie mieliśmy jeszcze nigdy do czynienia z takim zjawiskiem, ale warto również te kwestie poruszyć.

Po dziewiąte Pracownicze plany kapitałowe z pewnością wpłyną na gospodarkę

Należy nadmienić, że motorem napędowym polskiej gospodarki jest konsumpcja. PPK niejako tą konsumpcję może ograniczyć ze względu na zmniejszenie pensji na rękę. Po drugie po stronie pracodawcy pojawiają się również dodatkowe koszty, które w jakimś stopniu mogą wpłynąć na możliwości inwestycyjne. W krótkim terminie dla gospodarki, zatem może opłacać się nie uczestniczyć w programie. Emerytura to oczywiście projekt długofalowy i gospodarce znacznie lepiej się wiedzie, jeśli emeryt ma możliwości nabywcze.

Po dziesiąte, jeśli nie oszczędzasz i nie potrafisz się do tego zmusisz ten program jest dla Ciebie

Jak każdy program emerytalny tak i ten ma wady. Jeśli jednak, co miesiąc patrzysz w kalendarz z nadzieją, że ostatni dzień miesiąca przyjdzie szybciej niż zakładałeś, to nie masz wyjścia powinieneś być uczestnikiem PPK. Jak będziesz miał 60 lat to ile by tam nie było pieniędzy to będzie Ci się to po prosu opłacać. W przeciwnym wypadku zostanie Ci tylko liczyć na ZUS i ewentualne IKE.

Bezstronne szkolenie na temat PPK?

Jesteś przedsiębiorcą i chcesz aby Twoim pracownikom została przekazana rzetelna informacja? Zadzwoń do Nas a my przeprowadzimy bezstronne szkolenie, podczas którego odpowiemy na wszystkie pytania.


Niniejsze opracowanie zostało sporządzone na podstawie danych i informacji dostępnych publicznie i zebranych przez spółkę Pracownia Ekonomiczna 2033 sp. z o.o. Opracowanie nie stanowi wykładni prawa ani rekomendacji działania. Spółka nie ponosi odpowiedzialności za niewłaściwe jego wykorzystanie lub podejmowane na jego podstawie decyzje.